Obserwatorzy

czwartek, 15 lutego 2018

TUSAL 2018 - luty

Nadszedł dzień prezentacji ozdobionego słoiczka. W tym roku wybrałam mały słoiczek z niewielkim wieczkiem, więc ozdoba musiała być skromna. Pobawiłam się trochę wielokolorową muliną - wyhaftowałam malutką różyczkę i wykorzystałam jako dekorację wieczka, dołożyłam też perełkowe koraliki/ Wykończeniem wieczka jest wstążeczka z hafciarskimi motywami (igły, naparstki itp.), którą dostałam w paczuszce od Lawendowej :) W miejscu złączenia przykleiłam błyszczący guziczek.



zbliżenie:

Tu możecie zobaczyć jeszcze jedną próbę haftu wielokolorową muliną, który wbrew pozorom nie jest łatwy:

 

poniedziałek, 12 lutego 2018

Kolejna pamiątka komunijna #1

Zaczęłam kolejną pamiątkę komunijną, dla synka koleżanki z pracy. W tym roku na szczęście nie mam ich tyle w planach, co w ubiegłym :) W zeszłym roku zrobiłam chyba siedem... Tegoroczne plany są skromniejsze :)

Wzór, którym zajmuję się teraz pochodzi z coricamo, bardzo mi się spodobał, a ponieważ jeszcze go nie robiłam, więc decyzja była szybka. Haftuję na aidzie 14ct, którą dostałam w ramach nagrody w candy u Lawendowej :) Ma śliczny błękitny kolor z połyskującymi niteczkami - niestety, na zdjęciu tego nie widać...


Zdjęcie niestety przy sztucznym świetle...

niedziela, 4 lutego 2018

Kolorowy widoczek #2

Skończyłam kolorowy hafcik, który uprzyjemniał mi minione wieczory. Wykorzystałam do niego resztę aidy 14ct,  którą miałam w swoich zapasach. Od dłuższego czasu zdecydowanie bardziej wolę drobniejsze materiały. Zapomniałam, jak fajnie się wyszywa na 14 :) Dlatego mój następny projekt też jest  na aidzie 14ct. Ale o tym innym razem.

Popatrzcie na mój wiejski krajobraz:


Dane techniczne:

średnica 20 cm
aida 14ct
mulina DMC, PND i Ariadna
wzór: pinterest

Niedługo pokażę, jak wygląda w ostatecznej oprawie.

Malgorzata Zoltek - nie będę wyszywać pozostałych pór roku, bo nie są mi potrzebne :)

środa, 17 stycznia 2018

TUSAL 2018 - styczeń

Bawię się znowu - wrzucam niteczki do słoiczka :) Na biurku już mam dla niego stałe miejsce. Tusal mobilizuje mnie do w miarę regularnych wpisów na blogu, zwłaszcza kiedy nie mam nic nowego do pokazania.

Mój słoiczek (w tym roku trochę mniejszy) jeszcze nie ozdobiony, ale mam na niego pomysł:


niedziela, 14 stycznia 2018

Kolorowy relaks

Postanowiłam wyhaftować sobie coś niewymagającego - z niewielką ilością kombinacji typu backstich, french knot, półkrzyżyki itp. Haft ma trafić do konkretnej ramki, dlatego poszukiwałam wzoru o ściśle określonych parametrach. Miał być okrągły, o średnicy nieprzekraczającej 20 cm. Trochę pokopałam w internecie i znalazłam satysfakcjonujący mnie widoczek, który na kanwie 14ct ma odpowiednie wymiary. Jest bardzo radosny i kolorowy:



Jest kolorowo, radośnie i bardzo przyjemnie :)

niedziela, 7 stycznia 2018

Dla małej Wiktorii

W listopadzie przyszła na świat córeczka mojej koleżanki z pracy. Swoim zwyczajem zrobiłam dla niej metryczkę. Tym razem wzór, który bardzo mi się podobał, a jeszcze nigdy go nie robiłam. Wspomniałam, że robię coś nowego w jakimś przedświątecznym poście :) Haft wyszywało się wyjątkowo szybko i przyjemnie, tuż po świętach go oprawiłam, a niedługo trafi do maleńkiej Wiktorii :)



wymiary: haft 14x17 cm, ramka 15x21 cm
Wzór z internetu
materiał: floba superfine 35ct, kolor naturalny
nici DMC i PND, pojedyncza nitka
różowe koraliki TOHO

Ciekawe, czy się spodoba... :)
w

wtorek, 2 stycznia 2018

Pierwszy haft w Nowym Roku - sówka

Witajcie w Nowym Roku!

Na Waszych blogach widziałam dużo podsumowań i planów... u mnie ich nie będzie :) Podsumowania nie chce mi się robić, kto do mnie zagląda, ten wie, nad czym pracuję. W każdym razie 2017 rok był pełen metryczek i pamiątek komunijnych.

Na 2018 nie mam większych hafciarskich planów. Jak wspomniałam w którymś z ostatnich postów, na końcu roku miałam wszystko skończone (!!!) i zaczęłam zupełnie nowe hafty. Dwa z nich, niewielkie, powstały w ostatnich dniach 2017 roku.

Pierwszy z nich to urocza, kolorowa sowa, wyhaftowana z zestawu, który wygrałam w candy w Lawendowej Krainie Robótek:


Haft wykonany z gotowego zestawu, który zawierał:
- drewnianą ramkę
- tkaninę aida 14ct
- posortowane nici DMC
- igłę
- wzór graficzny

Wyszywało się przyjemnie, chociaż odzwyczaiłam się od trzymania materiału w ręce, bez tamborka, ale kawałeczek był za mały do tamborków, które posiadam. Używałam dwóch nitek muliny, której zostało jeszcze na co najmniej dwa takie hafciki - czyli bez stresu, że zabraknie :)

Ostatecznie sam hafcik ma wymiary 6x6 cm, a w ramce 9x9 cm.

Sowa chwilowo przycupnęła na choince, ale już jutro odleci - przeznaczyłam ją na prezent dla koleżanki z pracy, naszej szkolnej pedagog, która jest fanką sów w każdej postaci :)